Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

BIAŁA MAGIA BARF

BIAŁA MAGIA BARFNEGO ŚWIATA

Tekst i zdjęcie: I
nes Siwińska,
LOVELORIEN – HODOWLA KOTOW RASY RAGDOLL, LOVELORIEN.WORDPRESS.COM


Co powinien jeść kot? To problem, z którym każdy z nas miał okazję się zmierzyć.
W poszukiwaniu odpowiedzi błądzimy zwykle wśród półek uginających się od produktów z kolorowymi etykietami lub toniemy w gąszczu witryn internetowych pełnych komentarzy ze sprzecznymi opiniami. Zapominamy, jak banalna okazuje się odpowiedź na to pytanie: kot powinien jeść myszy.
A doprecyzowując – wszelkiego rodzaju gryzonie, drobne ptactwo, okazjonalnie urozmaicane surowym jajkiem.
Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by w ten sposób karmić koty. Popularność jedzących myszy gadów otwiera nam dziś wiele możliwości. Dla wszystkich wielbicieli węży naturalnym jest przecież fakt, że ich pupile żywią się gryzoniami i my, opiekunowie kotów, moglibyśmy się tego i owego od nich nauczyć na temat poszanowania natury naszych pupili. Ale nade wszystko, hodowcy gadów są nieocenionym źródłem wiedzy, skąd tego rodzaju pokarm czerpać. Co więcej, sami często na własne potrzeby hodują myszy i szczury karmowe, których nadmiar chętnie nam odsprzedadzą w wylęgarniach
przepiórek. Natomiast hodowca stosunkowo często wymienia stado i chętnie odsprzeda nam nioski, dla których przyszedł już czas na emeryturę.
Lwia część diety kotów mieszkających, wychowanych czy urodzonych w mojej hodowli, to mrożone gryzonie i drobne ptaki.

Teoretycznie więc przeszkód nie ma. W praktyce jednak… nie oszukujmy się, cienkie z nas bolki.
W świecie zawładniętym wszechobecną znieczulicą – my, opiekunowie kotów, uchowaliśmy się jako wrażliwcy o gorącym sercu i w naszych domowych mruczkach prędzej skłonni jesteśmy dostrzec pluszowe misie niż bezwzględnych morderców, a fakt, że w wielu domach gryzonie i ptaki są pupilami na równi z kotami, wcale nam nie pomaga. Nie zmienia to jednak faktu, że nasze koty pluszowymi misiami nie są i myszy jeść powinny.
Na szczęście, przy odrobinie białej magii możemy sprawić, by nasz kot jadł myszy, właściwie ich nie jedząc. Tę mysz możemy mu stworzyć sami za pomocą diety BARF (Biologically Appropriate Raw Food w tłum.: biologicznie właściwa surowa dieta – dop. red.).

Czym jest BARF?

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 152 – CZERWIEC 2015