Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

W OPARACH FEROMONÓW – Rozmowa z lek. wet. Aleksandrą Kuś

Każdy opiekun kota wie, że ulega on różnym nastrojom, poddaje się emocjom, czasem negatywnie działającym na jego psychikę, zdrowie, a także wpływającym na zachowania. Na szczęście znane są już nam takie substancje, które sprawiają naszym kocim podopiecznym przyjemność, uczucie wyluzowania i odprężenia. Stworzyła je sama natura, a człowiek, podpatrując ją, stworzył syntetyczne jej odpowiedniki. Mowa oczywiście o feromonach.
Z lek. wet. Aleksandrą Kuś z warszawskiej lecznicy Białobrzeska rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Co to są feromony?
Aleksandra Kuś:
To substancje chemiczne wytwarzane przez rozmaite gatunki zwierząt i roślin, na które reagują osobniki tego samego gatunku. Występują u większości ssaków, ale też u płazów i gadów.
Jest kilka powodów, dla których tak się dzieje. Jeden z nich to identyfikacja gatunkowa zwierząt między sobą. Wydawałoby się, że kot rozpozna d
rugiego kota czy pies innego psa po wyglądzie, sposobie poruszania się etc. Identyfikacja zapachowa jest jednak pełniejsza i wiarygodniejsza, gdyż feromony konkretnych gatunków znacznie się między sobą różnią. Są one także nośnikiem informacji. W czasie stresu wytwarzane
są określone substancje zapachowe, inne rozsiewa kotka w rui, a jeszcze inne matka bezstresowo karmiąca kocięta. U zwierząt terytorialnych, takich jakimi są właśnie koty, feromony służą także do oznaczania terytorium.

W których miejscach u danego osobnika znajdują się feromony?
Są obecne w moczu, kale, ślinie, pocie, śluzie, a także produkują je specjalne gruczoły. Wyczuwane są przez narząd Jacobsona, zwany też lemieszowym bądź lemieszowo-nosowym. Znajduje się on nad podniebieniem twardym po obu stronach przegrody nosowej. Zwierzę wciągając powietrze przez jamę ustną, nie nosem, doprowadza do wspomnianego narządu również zawarte w nim feromony.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 170-171 – GRUDZIEŃ 2016/STYCZEŃ 2017