Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

TOKSYCZNA GWIAZDKA – Rozmowa z dr n. wet. Magdaleną Chłopecką

Okres przedświąteczny oznacza dla nas dużo pracy, dlatego też nieco mniej uwagi skupiamy na naszych milusińskich. A tu co rusz niesforne i ciekawskie koty kusi coś nowego, co pojawia się w tym czasie w domu. O niebezpieczeństwach czyhających na naszych podopiecznych przed Bożym Narodzeniem i sylwestrem
z
dr n. wet. Magdaleną Chłopecką, specjalistą toksykologiem, adiunktem w Warszawskiej SGGW, rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Tradycyjną ozdobą naszych bożonarodzeniowych mieszkań jest tak zwana gwiazda betlejemska. To jedna z listy wielu roślin szkodliwych dla kotów. Jak bardzo
jest dla nich toksyczna?
Magdalena Chłopecka:
Gwiazda betlejemska, inaczej wilczomlecz piękny lub poinsecja, łac. Euphorbia pulcherrima, zawiera mlecznobiały sok zwany lateksem, który ma działanie drażniące.
Poinsecja jest gatunkiem najmniej trującym z rodzaju Euphorbia, ale może powodować nadmierne ślinienie, wymioty, biegunkę w zależności od ilości, jaką kot uraczył się, skubiąc liście.
Ostatnio coraz częściej trafia pod nasze dachy także jemioła. Sama w sobie zawiera pewną szkodliwą substancję,
ale jako półpasożyt może też skrywać wyciągi substancji pochodzące od „gospodarza”, na którym pasożytuje. Będzie więc bardziej toksyczna, jeśli rosła na klonie czerwonym czy na orzechu czarnym. Pilnujmy więc bardzo, żeby jemioła była poza zasięgiem kocich ząbków.

Również na naszych świątecznych stołach znajduje się zapewne wiele potraw szkodliwych
dla kotów?
Chociażby czekoladowe wyroby. Bardziej łakome są na nią psy, ale koty też ulegają tej pokusie, szczególnie kocięta. Czekolada, a właściwie kakao zawiera teobrominę, substancję należącą do grupy metyloksantyn, o silnym działaniu trującym dla kotów. Koty nie są jednak wielkimi amatorami słodkiego smaku, w słodyczach pociąga je raczej zawartość tłuszczu czy mleka. Już 20–30 gramów gorzkiej czekolady do pieczenia jest dawką śmiertelną dla 2–3 kilogramowego kota! Oczywiście ciężkie zatrucie wystąpi już po spożyciu dużo mniejszej dawki. Objawy pojawiają się dopiero po kilku godzinach: niepokój, zianie, dolegliwości układu nerwowego, drżenia, bardzo wysoka temperatura ciała, drgawki, poważne zaburzenia pracy serca. Leczenie polega na jak najszybszym usunięciu czekolady z przewodu pokarmowego. Należy to zrobić w gabinecie weterynaryjnym. Wyciągnięcie zwierzęcia z ciężkiego zatrucia czekoladą może być tylko częścią sukcesu. Następstwem mogą być niedomagania trzustki czy wątroby.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 182-183 – GRUDZIEŃ 2017/STYCZEŃ 2018