Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

REHABILITACJA CZYLI NAPRAWIAMY KOTA CZ.1 – Tekst: Dagmara Pietraszek

Tekst i zdjęcia: Dagmara Pietraszek

Zacznijmy od łaciny: re – znów, habilis – sprawny.

Rehabilitacja oznacza więc usprawnianie i to przeróżnymi sposobami. Jako zoofizjoterapeutka i technik weterynarii zajmuję się tą tematyką zawodowo, postaram się więc przybliżyć miłośnikom kotów metody „naprawiania” zwierząt. Zrobię to na przykładzie konkretnych przypadków chorób czy urazów oraz pokażę proces powrotu do ich sprawności.

Każdy z Czytelników spotkał się zapewne z pojęciem fizjoterapii i rehabilitacji w medycynie ludzkiej. Masaże, ćwiczenia, laser, pole magnetyczne, lampa sollux, krioterapia – mamy do dyspozycji wiele możliwości przy problemach ze stawami, z kręgosłupem, ze zwyrodnieniami, z bólem pooperacyjnym itp.
A kot? Czy może liczyć na pomoc przy podobnych problemach? Oczywiście! Koty także mogą skorzystać z usług fizjoterapeuty, a konkretnie zoofizjoterapeuty.
Większość urządzeń stosowanych w ich leczeniu, to aparaty używane w gabinetach dla ludzi. Wystarczy tylko zmienić ustawienia i zaprogramować sekwencję dla danego schorzenia czworonoga.
W swojej pracy ze zwierzętami stosuję przede wszystkim terapię polem magnetycznym i laseroterapię. A czy przydają się przyrządy dla ludzi, takie jak np. piłka do siedzenia przed komputerem? Jak najbardziej!
Dla poprawy sprawności u czworonoga możemy użyć też piłki o wielkości dużego orzecha czy platformy do
balansowania dla utrzymania przez nas smukłej sylwetki.
Bardzo ważnym zabiegiem, szczególnie dla pacjentów leżących lub z niedowładem, jest też masaż.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 172
LUTY 2017