Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NERKI – NAJSŁABSZE OGNIWO? – Rozmowa z lek. wet. Agnieszką Neską-Suszyńską

Choroby nerek i dolnych dróg moczowych to częsta kocia przypadłość.
Co jako
opiekunowie kotów możemy zrobić, by nasz pupil nie zachorował na nerki? A jeśli już choroba go nie ominie, jak go ratować?

Z
lek. wet. Agnieszką Neską-Suszyńską, znaną specjalistką w leczeniu chorób endokrynologicznych i w nefrologii, rozmawia Barbara Sieradzan.

Barbara Sieradzan: Które koty najczęściej zapadają na choroby nerek?
Agnieszka Neska-Suszyńska:
Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Trafiają do mnie koty w każdym wieku, na różnej diecie, kastrowane czy też nie. Statystycznie najwięcej wśród kotów chorujących na nerki jest tych kastrowanych na dietach przypadkowo dobranych przez opiekuna, nie przeznaczonych dla kastratów, ale chorują też koty hodowlane niekastrowane, żywione dietą Barf czy domowym ludzkim jedzeniem. Koty chorują na nerki w każdym wieku, ale najczęściej diagnozowane są osobniki starsze, często, kiedy proces chorobowy jest już zaawansowany. Bywają koty młode, 3–4-letnie po przejściach (koci katar czy inne choroby wirusowe).
Ratując takie koty (kociaki), nie zawsze bada się krew, a przebyta ciężka choroba może uszkodzić nerki. Często też leki stosowane w leczeniu owych schorzeń powodują poważne i nieodwracalne zmiany w nerkach. Jest również pewien odsetek kotów z wadami wrodzonymi, szczególnie te żyjące w skupiskach na małym terenie i krzyżujące się między sobą, koty hodowlane. Z reguły wolnożyjące koty wiejskie są zdrowsze od miejskich.

Czyli wiele jest czynników odpowiedzialnych za choroby nerek u kotów?
Bardzo wiele. Mają na to wpływ choćby choroby kardiologiczne, gdyż 25 proc. krwi pompowanej przez kocie serduszko trafia do nerek i jeśli występują jakieś zaburzenia z systemem doprowadzającym krew, może się to odbijać na pracy nerek. Choroby serca są u kotów silnie maskowane; kiedy nas coś niepokoi, robimy badania i wychodzą nam podwyższone parametry nerkowe. Wówczas myślimy, że to przyczyna. A to skutek pierwotnej choroby, która nadal pozostaje niezdiagnozowana.
Niepokój mój budzą też koty drobne, „najmniejsze z miotu”, często powodem ich wyglądu są problemy zdrowotne. Należy więc zwrócić uwagę na apetyt takiego niewyrośniętego kota, bo kot wybredny to jedno, a pozbawiony łaknienia to drugie.
Zwróciłabym też uwagę na kota ulegającego fascynacji wodą, czyli takiego, który spija ją ze szklanek, sterczy pod kranem, uwielbia wszelkiego rodzaju fontanny.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 177-178 LIPIEC-SIERPIEŃ 2017