Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

CZY WOLNO DEPTAĆ TRAWĘ? – Mec. Anna Stachowicz

Marzena: Spaceruję często po osiedlu razem ze swoim psem i kotem. Wokół jest dużo drzew i trawników, po których lubimy się przechadzać.
Ostatnio sąsiadka z parteru, która ma ogródek i za którego żywopłotem znajduje się taki ogólnodostępny pas zieleni, zwróciła się do mnie z pretensją, że niszczę trawę i „poradziła”, żebym sobie spacerowała po chodnikach. A w dodatku ostatnio przed swoim ogródkiem i na terenie do niego nienależącym zaczęła przeciągać linki, które przywiązuje do drzew, żeby ogrodzić teren i zabezpiecz
yć go przed deptaniem… Czy ma rację?
Czy w dzisiejszych czasach tabliczki „nie deptać trawy” mają rację bytu? Czy na osiedlu człowiek, pies, a nawet kot może chodzić tylko po betonie?

Mec. Anna Stachowicz: Kwestie deptania trawników reguluje artykuł 144 § 1 kodeksu wykroczeń, który stanowi: „Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany”. Z przepisu tego wyraźnie wynika, że deptanie miejskiej zieleni jest wykroczeniem, ale tylko wtedy, gdy dochodzi do niego w innych miejscach niż te wyznaczone dla celów rekreacji (rozłożenia koca na trawie, zabawy z piłką itp.).

Całą odpowiedź przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 179
WRZESIEŃ 2017