Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT WALCZY O PIERWSZY PLAN

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Zakrzewska

 Zarówno w fotografii, jak i w codziennym życiu, mamy do czynienia z elementami, które wyraźnie wysuwają się na pierwszy plan, oraz takimi, które skromnie pozostają w tle, czyli umiejscowione zostają na planie drugim. I chyba nikogo nie zdziwi, kiedy napiszę, że z zasady nasza uwaga – a przynajmniej jej większość – skupia się na rzeczach pierwszoplanowych. Tak już zbudowane są nasze oko i mózg.
Wróćmy jednak do tematu kociej fotografii i spójrzmy krytycznym okiem na nasze zdjęcia.
Na większości z nich możemy bez problemu wyróżnić poszczególne plany. W fotografii jest to szczególnie łatwe – na pierwszym planie znajduje się oczywiście nasz koci model, a reszta kadru jest dla niego tłem. Sytuacja komplikuje się dopiero wtedy, kiedy do fotografii florystycznej wprowadzimy elementy optycznie z naszym kotem konkurujące, a mamy tu naprawdę z czego wybierać. Może to być np.: człowiek, pies, choinka, kolorowe poduszki na kanapie… I wszystko będzie w porządku tak długo, dopóki to my panować będziemy nad tym, które elementy naszego kadru znajdą się na jego pierwszym planie, a które na dalszych. Jest to decyzja, której absolutnie nie powinniśmy pozostawić przypadkowi, gdyż ma ona duży wpływ na atrakcyjność zdjęcia.

Tajemnica dwóch wymiarów
Zagadnienie głębi i poszczególnych planów w fotografii jest, jeśli się nad tym chwilę zastanowić, tematem na pozór dość absurdalnym – przecież zdjęcie to obraz jedynie dwuwymiarowy, więc jak
tu mówić o głębi, czyli tak naprawdę trzecim wymiarze?
Żeby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, musimy sobie najpierw uświadomić, jakimi prawami rządzi się dwuwymiarowy świat fotografii. Co decyduje o tym, że dany element wydaje się nam umiejscowiony na pierwszym planie, a inny na dalszych?



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 156 – PAŹDZIERNIK 2015