Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

„KOT – MÓJ BODYGUARD”

Rozstrzygnięcie konkursu literackiego

„KOT - MÓJ BODYGUARD"


Mamy przyjemność przedstawić Laureatów naszego kolejnego konkursu literackiego!

I miejsce: Izabela Marciniak, Marta Pawlikowska 15 lat

II miejsce: Karolina Talar, Piotr Bartos 11 lat, Liwia Pędziwilk 11 lat
III miejsce: Iwona Wideryńska, Marcin Walendziak, Piotr Dudek 14 lat, Martyna Dymnicka 13 lat


Autorzy najlepszych prac zostali nagrodzeni atrakcyjnymi książkami i płytami CD.
Gratulujemy laureatom!


...


Nagrodzone teksty przeczytasz:
 
Izabela Marciniak – KOCIE SPRAWY Nr 148 – LUTY 2015

Karolina Talar – Ciem? Kapciem... – KOCIE SPRAWY Nr 149 – MARZEC 2015

Iwona Wideryńska – Kot obrońca – KOCIE SPRAWY Nr 151 – MAJ 2015
Marcin Walendziak – Nigdy nie jest za późno –
KOCIE SPRAWY Nr 151 – MAJ 2015


Izabela Marciniak, I miejsce w konkursie literackim pt. „Kot – mój bodyguard”

Wiosna. Mnóstwo zieleni. Za moim oknem łąki pokryte seledynową barwą delikatnej trawy, w dali ciemna ściana lasu. Krople wiosennej ulewy, cytując Staffa, „tłuką w me okno".
Długie, ostre pazury melancholii wdzierają się w moje wnętrze, aby rozedrzeć je na strzępy. Niezmierny, wszechogarniający smutek ma konsystencję kisielu, gorzki smak, ciemny kolor i otacza mnie z każdej strony. Myśli - jak sztywne wstążki czarnej koronki - przysłaniają mi świat.
Nie mogę, nie potrafię wstać z łóżka, choć doskonale wiem, że powinnam „ogarnąć" i siebie, i dom. Z trudem otulam się kołdrą i przywołuję sen, by uciec od przytłaczającej rzeczywistości, ale sen nie nadchodzi...
Nagle wyczuwam delikatne stąpanie kocich łapek. Powoli zza koca wysuwa się kot. Przybliża się do mnie i układa się na kołdrze. Duże, mądre oczy wpatrują się we mnie z uwagą.
- Masz szarą twarz! - mruczy.
- I jeszcze bardziej szare myśli - próbuję odpowiedzieć, ale głos grzęźnie mi w krtani.
- Pewnie dopadła cię grypa! - pomrukuje kot.


Cały tekst przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 148 - LUTY 2015


Marcin Walendziak, III miejsce w konkursie literackim „Kot – mój bodyguard”

Pewnego dnia małżeństwo, które miało już odchowane dzieci, dostało kota. Kot trafił do niego po śmierci swojej pani, z którą małżeństwo było zaprzyjaźnione już od szkoły średniej.
Do czasu tego nieszczęśliwego zdarzenia małżeństwo i znajoma odwiedzali się wzajemnie przynajmniej raz w tygodniu, spędzali wspólnie urlopy, wyjeżdżali razem na działkę. Mąż i żona bardzo sobie cenili i chwalili tę zażyłość. Nie mogli tylko znieść u swojej znajomej… widoku jej kotki. Oboje nienawidzili zwierząt, a tym bardziej kotów, które budziły w nich strach i odrazę.
Od małego mieli zakorzenione, że koty nie są z tego świata i że trzeba trzymać się od nich z daleka. Obiecali jednak umierającej, że po jej śmierci zajmą się jej sierściuchem. I tak też się stało.
Kotka zamieszkała więc razem z nimi pod jednym dachem, na osiedlu Zachód. Nie była traktowana i wychwalana pod niebiosa, nie miała specjalnych przywilejów, a i pieszczot doznawała raczej rzadko. Starali się po prostu jakoś z nią żyć.
Dawali jej możliwość chadzania własnymi ścieżkami, jadła nie najgorzej. Jednak nie można powiedzieć, że było jej tak radośnie na świecie, jak kiedyś. Obecni opiekunowie próbowali kotki nie zauważać i lepiej było dla niej, gdy nie wchodziła im w drogę.
Kotka całymi dniami spała, a w nocy buszowała. Skakała po ścianach, drapała drzwi i miauczała. Było to dość uciążliwe.
Pewnej nocy nowi opiekunowie usłyszeli, że sierściuch skacze i miauczy inaczej niż zwykle. Po prostu jakby diabeł w niego wstąpił. Za wszelką cenę chciał wejść do sypialni małżeństwa. Żona miała dość i obudziła męża, żeby ten zrobił z natrętem porządek. Mąż jednak nie zrobił nic poza otwarciem kotu drzwi, by zapanowała cisza. Kot jednak się nie uspokoił.

Cały tekst przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 151 – Maj 2015



KOCIE SPRAWY Nr 151 – Maj 2015

Iwona Wideryńska, III miejsce w konkursie literackim
pt. „Kot – mój bodyguard”

Kot „obrońca”
O kotach można by bez końca
Mówić, zapisać też skoroszyt...
Kot bardzo lubi myszy płoszyć,
Uwielbia grzać się w blasku słońca,
Głaskany, mruczy wręcz z rozkoszy,
Lecz nie wiem, czy w to uwierzycie,
Że gdzieś daleko, w Ameryce,
Żyje przedziwny kot, obrońca,
Który „ochrania” ludziom życie,
W ten sposób, że niewielkie zwierzę
Swego obejścia czujnie strzeże
Przed wizytami listonoszy
Wystarczy jeden skok za bramę,
Jakby miał łapy na sprężynach,
Aby rozprawić się z Williamem,
Przerazić Johna lub Martina
Na widok czapki i munduru,
Grzeczny, milusi dotąd kotek,
Używa zębów i pazurów,
Drze stertę listów i ulotek
Aż biedny poczty przedstawiciel,
Widząc ogromny gniew zwierzaka,
W obawie o swe cenne życie
Spod skrzynki musi dać drapaka,
Ucieka, aż się za nim kurzy,
A kot zielone oczy mruży
I mruczy pod różowym nosem:
„Następnym razem znów go spłoszę,
I precz przegonię tego dziada,
Gdy list do skrzynki zechce wkładać...
Nie zbieram kolorowych znaczków,
W gazetach piszą same głupki,
Dawno przejrzałem tych cwaniaczków,
Co chcą mi zabrać moje chrupki!!!
Niech stąd ucieka ta hołota,
Pogonię jej na dobre kota!!!”

...

Trwa konkurs literacki!


„Jak zostałem/am kociarzem?”
Mówi się, że wszyscy kochają koty, tylko niektórzy jeszcze o tym nie wiedzą. A jak było z Wami? Opowiedzcie nam, jak to się stało, że jesteście kociarzami. Na teksty czekamy do końca listopada 2017 r. pod adresem mailowym:
konkursy@kociesprawy.pl z dopiskiem w „Jak zostałem/am kociarzem”
Najciekawsze historie zostaną opublikowane na naszych łamach, a ich autorzy otrzymają interesujące książki o kotach.

.

..
...