Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

OLINEK I AMADEO – Tekst: Marta Wieczorek

Tekst i zdjęcia: Marta Wieczorek, Mama Olinka, Kociara

 Kiedy nasz synek skończył półtora roku, usłyszeliśmy pierwszą z wielu diagnozę – autyzm. Wtedy pojawiła się myśl, trzeba małemu sprawić jakiegoś zwierzaka, żeby lepiej się socjalizował.Wszyscy namawiali nas na psa, że ma niby lepszy kontakt z dzieckiem, że dogoterapia i mnóstwo innych argumentów na temat wyższości posiadania psa nad kotem. Mam jednak duszę kociary i nie chciałam w domu psa. Zaczęliśmy wertować strony internetowe i po raz pierwszy w naszym życiu przeczytaliśmy o felinoterpii. Decyzja zapadła. Pozostało nam znaleźć odpowiedniego futrzaka.
W tym czasie pojawia się kolejna diagnoza synka: padaczka atoniczna i opóźnienie psychoruchowe.

Synek skończył dwa latka, ale nadal nie mówił. Nie chodził też samodzielnie, a wszystkie próby stawiania kroków kończyły się upadkami. Mimo intensywnej terapii i rehabilitacji postępy były bardzo niewielkie. Znów powróciła myśl o zakupie puchatego przyjaciela.
Przypadkiem natrafiliśmy w Internecie na hodowlę kotów brytyjskich „Z kociego dworu” w Katowicach, kilka kilometrów od Będzina, w którym mieszkamy. Zadzwoniłam, przedstawiłam sprawę, opowiedziałam o synku i o tym, jakiego kotka szukamy. Właścicielka hodowli stwierdziła, że chyba ma takiego odpowiedniego.
Na imię mu Amadeo, ma siedem miesięcy i jest bardzo spokojnym kociakiem. Nikt go nie chce, bo jest niezgodny z opisem rasy.
Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy go zobaczyć. To była miłość od pierwszego mruknięcia!


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 155 – WRZESIEŃ 2015