Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

JULIAN, KOCI TERAPEUTA – Joanna Żyłka


Tekst:
Joanna Żyłka, mama chłopców nagrodzonych tytułem „Anioły Miesiąca”
(wywiad z chłopcami w dodatku „MŁODE KOTY”, s. 58, 59)

Moi chłopcy od maleńkiego wychowywali się ze zwierzętami, częściowo spełniłam pewnie w ten sposób także swoje marzenia. Uważam, że dziecko wychowane ze zwierzętami uczy się odpowiedzialności i dobroci dla innych, dla tych słabszych.
Pierwszy w naszym domu był pies Wado, niestety Waduś do tej pory akceptuje tylko mnie, a od dzieciaków trzyma się z daleka. Potem były myszki, papugi. Do kotów nie umiałam się jakoś przekonać, ale tylko do momentu, w którym zobaczyłam, że moje autystyczne dziecko nawiązuje z nimi niezwykłą więź, otwiera się na nie i akceptuje, wpuszcza je do swojego świata, uznaje je za bezpieczne.
I tak pojawił się w naszym życiu Julek. Kot od momentu przyniesienia go do domu nawiązał niezwykłą więź z Alankiem. Nie opuszczał synka na krok. Był obecny prawie przy każdej czynności, którą wykonywał Alan. Wciąż domagał się pieszczot i zabawy. Kiedy Alanek miał ataki płaczu i krzyku, kot wskakiwał na niego i przytulał się łebkiem, lizał go i „cyckał mu ucho”, pozwalał się tak długo przytulać, aż Alanek się uspokajał.
Niesamowite, ile ten kot miał cierpliwości, kiedy płacz trwał i trwał.
Julian do tej pory reaguje na na stroje Alanka i chociaż dla mnie jest to w dalszym ciągu niezrozumiałe, Julek potrafi wyczuć moment, gdy Alanek ma dostać ataku złości. Wskakuje wtedy na jego ręce i mizia go swoim czarnym łebkiem.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 170-171 – GRUDZIEŃ 2016/STYCZEŃ 2017