Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

DOMOWA KOCIOTERAPIA – Tekst: Elżbieta Mach

Tekst i zdjęcie: Elżbieta Mach,
HODOWLA KOTÓW RASY TURECKI VAN – FENIX EYE*PL (WWW.FENIXEYE.PL)


Leje jak z cebra. Pogoda pod psem. Otwieram drzwi wściekła i zmęczona, ociekająca wodą i zachlapana przez pędzące bez opamiętania samochody. Wchodzę do domu. Uff, rodzina jeszcze w szkole i w pracy, więc mam parę chwil dla siebie.
– Miau – krótkim szczeknięciem wita mnie Kiki.
To jej kod na powitanie albo sygnał, że domaga się zabawy. Staje naprzeciw człowieka, patrzy z zadartym do góry nosem i „miau, miau, miau” – szczeka krótko, rytmicznie, jakby chciała powiedzieć: „No rusz się, kobieto!”. Teraz owo szczeknięcie oznacza:
„Nareszcie wróciłaś. Jak minął dzień?” – ot takie pytanie retoryczne, bo Kiki w ogóle nie oczekuje mojej odpowiedzi. Takie „How do you do?” – tyle że w kocim języku.
– Mrrrrr – rezonuje Alexander, ocierając się o moje nogi. Zrzucam mokre ciuchy, biorę gorącą kąpiel i układam się na rekamierze.
Katastrofa swoim zwyczajem zawija się tuż przy mojej twarzy i szorstkim językiem ściera mi z czoła krople wody.
– Sio, idź sobie! – próbuję ją odgonić jak natrętną muchę, ale ona nie daje za wygraną. Łapą przytrzymuje mi głowę i zaczyna przeczesywać językiem mokrą grzywkę.
– A, niech tam… – myśli zaczynają wibrować w takt mruczenia Alexandra, który nie wiedzieć jak rozpoznał, że na lunch w pośpiechu połknęłam jakąś drożdżówkę, która tkwi kamieniem w moim żołądku.
Ugniata łapkami bolące miejsce i patrzy tymi swoimi przymrużonymi ślepiami. Jedno miodowe, a drugie w kolorze lodowego błękitu świdrują moją podświadomość.
O matko, jak dobrze… Rytmiczny masaż łapakamii mruczenie, które wypełnia każdy kawałek mojej zmęczonej duszy i ciała powoduje, że skurcz w żołądku powoli mija. Kiki wlazła pod pachę… ale jest cieplutka…
Świat zaczyna wirować, myśli umykają i tylko to mruczenie odbija się echem… ale od czego się odbija? Kosmos spowalnia. Tik-tak, tiiik-taaak, tiiiiiik-taaaaaaak, zegar coraz leniwiej i coraz ciszej odlicza minuty.
Jest mi cudownie.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 148 – LUTY 2015