Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOCIE OKO – WYWIAD Z RED LIPSTICK MONSTER – Ewą Grzelakowską-Kostoglu

Red Lipstick Monster, czyli Ewa Grzelakowska-Kostoglu, to najpopularniejsza w Polsce autorka urodowego kanału w serwisie YouTube, który cieszy się już prawie milionem subskrypcji. Jej książki „Tajniki Makijażu” oraz „Tajniki DIY z Red Lipstick Monster” nie schodzą z list bestsellerów, a sama autorka nie przestaje zadziwiać ciekawymi pomysłami na makijaże i pięknymi filmami.
Na spotkaniach autorskich kolejki osób oczekujących na autograf można liczyć w kilometrach. Widzowie cenią Ewę za profesjonalne podejście, otwartość oraz za charyzmę i ciekawy wygląd. Wyrazisty makijaż, tatuaże, włosy, których kolor co jakiś czas ulega zmianie, piercing. Ewa nieustannie się rozwija i eksperymentuje. Dzięki niej wiele osób nabrało pewności siebie i zyskało nowe umiejętności. A czy wiecie, że w dodatku Ewa ma dwa wspaniałe koty?

 Z Ewą Grzelakowską-Kostoglu, czyli Red Lipstick Monster, fenomenem polskiego Internetu, rozmawia Ania Dąbrowska.

Ania Dąbrowska: Kiedy patrzę na moją kotkę, zauważam, że jej pyszczek potrafi wyrazić ogrom emocji. Jest wśród nich zdziwienie, zaciekawienie, czasem strach albo ekscytacja. Jak myślisz, czy na podstawie emocji kociego pyszczka można stworzyć makijaż? Jak by to wyglądało w twoim wykonaniu?

Ewa Grzelakowska-Kostoglu: Oczywiście, że kot mógłby być doskonałą inspiracją do stworzenia makijażu. Nawiasem mówiąc, kocie oko jest bardzo popularną techniką makijażową – stosowaną nie tylko przez kociary! Chodzi tu o wciągnięcie ciemnego koloru lekko w kierunku skroni. Można to zrobić cieniem, eyelinerem lub kredką.

Jakie skojarzenia przychodzą ci na myśl, kiedy słyszysz słowo „kot”?
Przede wszystkim radość i miękkość! Uwielbiam wszystkie koty i zawsze gdy o nich słyszę lub widzę ich zdjęcia, uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy! Głaskanie kociego futra jest jedną z większych przyjemności sensorycznych.

Masz w domu dwa koty. Nazywają się Porter i Wifi. Skąd się u ciebie wzięły?
Przed długi czas myśleliśmy z mężem o tym, żeby mieć kota. W pewnym momencie dowiedzieliśmy się, że kotom naszych znajomych urodziły się kocięta – uznaliśmy więc, że to idealna okazja.
Odwiedziliśmy ich, kiedy maluchy miały trzy miesiące, i wróciliśmy do domu z kotką i kocurem. Przyjaciele doradzali nam, że warto brać od razu dwa koty, które będą mogły bawić się ze sobą i na pewno będą dzięki temu szczęśliwsze.

Jakie mają charaktery?
Wifi jest bardzo odważną, ciekawą wszystkiego kotką. Chętnie nawiązuje znajomość z każdym, kto przychodzi do naszego domu. Porter jest dużo bardziej skryty. Ceni ciszę i spokój, i… dłuuugie pieszczoty.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 176 – CZERWIEC 2017


Powrót do: Czytelnia


 Wywiady z opiekunami kotów 
- artykuły z
KOCICH SPRAW




Ze znanymi kociarzami rozmawiały:
Andżelika Piechowiak, Barbara Kubicka, Magdalena Bielicka, Katarzyna Pielak, Joanna Müller

KOT NA PLAKACIE – wywiad z Ryszardem Kają

  Rozmowa z Ryszardem Kają […]

KOCIE OKO – WYWIAD Z RED LIPSTICK MONSTER – Ewą Grzelakowską-Kostoglu

   Wywiad z Red Lipstick Monster - Ewą Grzelakowską-Kostoglu […]