Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

LYKOI SPOD JASNEJ GWIAZDY

Tekst: Dorota Strychar, hodowla MoonCats.PL i kociaprzystań.pl
Zdjęcia: Brittney Gobble

Czy słyszeliście o rasie kotów zwanych lykoi? Czy wiecie, że są one już w Polsce? To koty, które wyglądem bardzo przypominają legendarne wilkołaki. Za tak niezwykłą aparycję odpowiedzialna jest sama matka natura. Dlatego mówimy o naturalnej mutacji, która w tym przypadku wystąpiła u kotów krótkowłosych.

 Początek rasy
Ta niesamowita historia ma swój początek w lipcu 2010 roku, w USA w stanie Wirginia. Czarna, krótkowłosa kotka powiła wtedy pierwsze kocięta przyszłej rasy lykoi. Z początku wszyscy myśleli, że powstała mutacja z kotami rasy sfinks lub devon, ale badania genetyczne temu zaprzeczyły. Dalsze badania i prace nad tymi kotami prowadzone w USA, w stanie Tennessee przez państwa Gobble, pierwszych hodowców tej rasy, wykluczyły choroby skóry i choroby zakaźne. Kardiolodzy szukali ewentualnych chorób serca, których też nie znaleźli. Na uniwersytecie w Tennessee dermatolodzy diagnozowali koty pod kątem nieprawidłowości budowy skóry, wykonywano biopsje, ale i tu żadna choroba nie została stwierdzona. Jedyną różnicą, jaką odkryto podczas przeprowadzonych badań, było to, że niektóre mieszki włosowe nie zawierały wszystkich komponentów potrzebnych do wytworzenia włosa i właśnie dlatego w niektórych miejscach koty wilkołaki nie mają sierści. Natomiast mieszki włosowe, które były w stanie wytworzyć okrycie, wykazywały dysharmonię, co było przyczyną okresowego linienia.
Koty wilkołaki mogą bowiem okresowo stać się nawet całkowicie łyse, aby potem okryć się nowym włosem. Ostatecznie stwierdzono, że koty są zdrowe, a ich nietypowe, urzekające okrycie ciała nie jest żadną chorobą czy oznaką braku zdrowia, a raczej unikatową cechą nowej rasy. Po wszystkich trudach związanych z medycznym aspektem badań rozpoczęto program hodowlany.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 182-183 – GRUDZIEŃ 2017/STYCZEŃ 2018