Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

PETERSBURG – KOCIE MIASTO – Tekst: Krzysztof Saczuk

Tekst: Krzysztof Saczuk, etnolog
WWW.POPETERSBURGU.PL


Wąsate futrzaki zawsze cieszyły się w Petersburgu specjalnymi względami. Od początków jego historii zapobiegały pladze szczurów, a ich obecność w mieście była usankcjonowana specjalnymi, carskimi ukazami.
Wdzięczni petersburżanie poświęcili kotom kilka ulicznych rzeźb. Miasto obchodzi też dwa „kocie” święta, aby podziękować futrzastym łowcom za ich służbę.
Na stosunkach między dwunożnymi i czworonożnymi mieszkańcami miasta kładą się jednak cieniem traumatyczne wydarzenia wojenne. Podczas niemieckiej blokady Leningradu przymuszeni wielomiesięcznym głodem ludzie zjedli wszystkie podwórkowe koty. Pozbawionym obrońców miastem natychmiast zawładnęły szczury.


 Koty czasu blokady
Latem 1941 r. rozpoczęła się blokada Leningradu.
Okrążone przez niemieckie wojska, odcięte od zaplecza miasto nieustannie ostrzeliwane ogniem artylerii i nękane nalotami bombowymi cierpiało straszny głód. Najstarsi mieszkańcy miasta pamiętający blokadę wspominają, że z ulic zniknęły wtedy wszystkie ptaki i koty. Kocim mięsem handlowano jako króliczym. Jeżeli rzekomo „królicza” tuszka miała obcięte głowę i łapki, było to niechybnym znakiem
, że ma się do cz
ynienia z kotem – wspominała mi w rozmowie jedna z „blokadnic”. Z czasu blokady istnieje wiele zapisów wspomnień o kotach, które odpowiednio wcześnie wyczuwały zbliżające się naloty bombowe – jeszcze przed oficjalnymi komunikatami głośnym miauczeniem ostrzegały o zbliżającym się zagrożeniu. Osoby, które nauczyły się wsłuchiwać w sygnały dawane przez swojego kota, zawsze zdążyły uciec do schronu.

Gdy w końcu dzikich kotów na ulicach zabrakło, szczury rozmnożyły się do niewiarygodnej liczby. Zjadały zapasy żywności i trupy zalegające na ulicach, napadały nawet na ludzi! Po zdjęciu blokady władze miasta zwróciły się do władz centralnych o przesłanie do miasta kotów, aby zaradzić pladze gryzoni. W odpowiedzi na ten apel z Jarosławia do Petersburga dostarczono cztery wagony pełne kotów. Po zakończeniu wojny do Petersburga trafił kolejny specjalny transport – pięć tysięcy kotów, które przysłano miastu na pomoc aż z Syberii. Dla ich upamiętnienia w mieście Tiumeń na Skwerze Syberyjskich Kotów postawiono pomnik.
Mówiąc o blokadzie, nie sposób pominąć kota imieniem Maksim.

(...)


Kocie pomniki
Przechadzając się po ulicach dzisiejszego miasta, nie da się nie zauważyć, że koty mają specjalne miejsce w sercach petersburżan. Futrzaki rządzą na kramikach z pamiątkami i na sztalugach ulicznych artystów, którzy chętnie wyobrażają ich przygody na tle ikon tutejszej architektury. Na licznych obrazach i grafikach koty łowią na wędkę ryby w kanałach, harcują na dachach kamienic czy świętują zwycięstwo miejscowego Zenitu.

Z inicjatywy lokalnej, awangardowej grupy artystycznej „Mitki”, ósmego sierpnia miasto obchodzi Światowy Dzień Petersburskich Kotów i Kotek.



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 168 – PAŹDZIERNIK 2016