Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

PO ŚMIERCI KOTA ZOSTAJE PUSTA PODUSZKA – Tekst: Małgorzata Major

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Major

Śmierć jest zawsze traumą i nie ma znaczenia, czy dotyczy człowieka, czy zwierzęcia. Bez znaczenia jest, w przypadku śmierci zwierzęcia, co mówią o tym inni, nierozumiejący, że można nawiązać silną i nierozerwalną więź ze zwierzęciem, które nam ufa i polega na nas w każdym momencie swojego życia. Tym boleśniej odczuwamy stratę, im bardziej mamy poczucie, że można było jej zapobiec. Śmierć mojej kotki postrzegamy w rodzinie jako efekt wciąż niewystarczającej wiedzy lekarzy weterynarii, którzy w małych prowincjonalnych gabinetach ograniczają swoją pracę do rutynowych zabiegów. Z mojej obserwacji wynika, że gabinety weterynaryjne w małych miastach i wsiach wciąż są zbyt mało profesjonalne, żeby móc ratować każde zwierzę, które pomocy potrzebuje. Zdarza się, że jest też zbyt m
ało empatii wśród lekarzy, dla których docelową klientelę stanowią hodowcy trzody chlewnej i bydła mięsnego, co nie znaczy oczywiście, że zwierzęta te nie zasługują również na możliwie najlepszą pomoc lekarską. Jednakże podejście lekarzy, dla których posiadanie zwierząt towarzyszących, takich jak pies, kot czy świnka morska wciąż bywa rodzajem fanaberii, nie staje się przyczynkiem do poszerzania wiedzy na temat małych zwierząt oraz świadomości społecznej, że każde zwierzę, także to bezdomne, zasługuje na najlepszą pomoc i opiekę weterynaryjną.
Gdy umiera kot, ale nie wiesz dokładnie, dlaczego, wiesz jednak, że bardzo cierpiał, frustracja i rozczarowanie samym sobą na zawsze już w Tobie, Czytelniku, pozostanie. Jako że wciąż smutek i żałoba po śmierci zwierząt nie jest w pełni usankcjonowanym społecznie zjawiskiem, często mamy poczucie, że zostajemy z tym sami, a mało kto rozumie nasze poczucie braku. Ponieważ sama tego doświadczam, chciałabym opowiedzieć o mojej kotce, aby radość, którą dawała jej obecność, trafiła także do innych ludzi
.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 168 – PAŹDZIERNIK 2016