Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

NOWE ŻYCIE NA ETACIE – Tekst: Bernadetta Juras


Tekst: Bernadetta Juras

Co zrobić (zwłaszcza zimą) ze znalezionym kotem czy psem?

Najlepszym rozwiązaniem byłoby przyjąć takie zwierzę do własnego domu. Jeśli z jakiegoś powodu jest to jednak niemożliwe, zwrócenie się o pomoc do schroniska dla bezdomnych zwierząt nie musi być jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji.
Bezdomnemu zwierzęciu można by stworzyć dom we własnym miejscu pracy, jeżeli dyrekcja czy właściciele wyraziliby na to zgodę.

 Jednym ze szczęśliwców, który zamieszkał w wygodnych i przytulnych warunkach, jest Wojtek - szarobury kot znaleziony dziesięć lat temu na krakowskim osiedlu. Wprowadził się on do dwupokojowego lokum, gdzie jego opiekunka, pani Ewa, przechowuje kwiaty i akcesoria do dekoracji grobów. Domek Wojtka znajduje się przy bramie głównej Cmentarza Batowickiego - największego cmentarza w Krakowie.
Kot ma tam wygodne legowisko na półce wśród kwiatów, naprzeciw wielkiego okna. W zimie nie marznie, bo domek jest ogrzewany, przede wszystkim ze względu na niego, ale również z uwagi na kwiaty.

Kot szybko zadomowił się w przycmentarnym pomieszczeniu. Opiekunce okazuje wielką wdzięczność. Robi to w sposób typowo koci: na przykład przynosząc w prezencie myszy. Ale towarzyszy też pani Ewie, sprzedając z nią kwiaty i znicze. Lubi przesiadywać na ladzie i mieć na wszystko baczenie. Jako koci sprzedawca podbija serca kupujących. Uwielbia ją patrzeć, jak z wielką gracją przechadza się wśród zniczy i wazonów z kwiatami, pozostawiając je nietknięte.

Klientom pozwala się głaskać, fotografować, niektórym nawet wziąć na ręce. Wszystkie jego uczucia są jednak zarezerwowane dla opiekunki, pani Ewy - to ona kiedyś uratowała go przecież od bezdomnej poniewierki.
Bezdomnemu, poniewierającemu się kiedyś kotu wyraźnie poszczęściło się w życiu. Dużo wolności, wielu przyjaciół, dobre jedzenie, ciepły dach nad głową i „stanowisko sprzedawcy" - to wszystko na pewno jest dla niego nie lada gratką.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 172 - LUTY 2017